Reputacja nadawcy w Gmail

18 lipca 2016
Redakcja
Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+

Inbox

Jeżeli miałbym wskazać jeden z najbardziej drażliwych tematów w komunikacji e-mail to z pewnością będzie to dostarczalności wiadomości na Gmail. Generalnie nie ma dnia w EmailLabs, aby nie pojawiło się pytanie dotyczące właśnie tej kwestii. Wielu nowych klientów zgłaszając się do nas prosi o wsparcie i pomoc w wyregulowaniu dostarczalności u tego providera. Oczywiście podłączenie wyspecjalizowanej infrastruktury serwerowej to bardzo dobra decyzja, jednak jest ona nie zawsze wystarczająca. Żeby uzyskać postawiony cel należy również zadbać o reputację oraz uwierzytelnienie. Dzisiaj chciałbym się jednak skoncentrować na temacie samej reputacji.

Wiemy już zatem że reputacja nadawcy korespondencji ma ogromny wpływ na dostarczalności wiadomości e-mail. Gmail jako bardzo restrykcyjny provider zwraca uwagę na jej poziom. Reputacja bowiem może być niska lub wysoka. To jaką reputację posiada dany nadawca uzależnione jest od wielu czynników. Na większość z nich jednak posiadamy wpływ a dzięki temu możemy o nią odpowiednio zadbać.

Poniżej przedstawiam kilka sposobów na zbudowanie oraz utrzymanie odpowiedniej reputacji:

Zadbaj o higienę baz danych

Im większa baza klientów tym trudniej jest utrzymać odpowiednią dostarczalność. Kiedy nasza baza danych systematycznie rośnie powinniśmy jednocześnie zadbać o jej jakość. Bardzo ważne jest utrzymanie odpowiedniej higieny gromadzonych kontaktów. Pisząc higiena mam na myśli wszelkie działania mające na celu aktualizowanie danych oraz usuwanie tych fałszywych, które będą generować twarde odbicia (status hardbounce). Wpływają one bowiem negatywnie na naszą reputację, co z kolei przekłada się na niski poziom dostarczalności. W przypadku Gmail już kilka twardych odbić może spowodować przeniesienie naszych wiadomości do niewłaściwej zakładki. Bardzo ważne jest to w jaki sposób budujemy bazę kontaktów.

Single Opt-in czy Double Opt-in ?

Jeżeli rozmawiamy o wysokiej reputacji to jedyną poprawną odpowiedzią na powyższe pytanie jest Double Opt-in. Ta metoda budowanie baz danych polega na przesłaniu do użytkownika linku aktywacyjnego. Klient chcąc otrzymywać od nas wiadomości musi potwierdzić (klikając na link) swoje prawo do korzystania z danego adresu Email. Tym samym jako administrator bazy uzyskujemy dodatkową zgodę na przesyłanie wiadomości. Oczywiście decydując się na tą metodę musimy być świadomi, że budowanie bazy będzie trwało odrobinę dłużej, a ona sama może być mniejsza niż w przypadku zastosowania kontr-metody czyli Single Opt-in. Jednak chcąc zbudować wiarygodną i wartościową bazę kontaktów to jest to jedyna słuszna droga.

Link wypisu w każdym mailu

Nie lubimy tracić klientów, jednak każdy klient lubi mieć wybór. Ta zasada również dotyczy komunikacji Email. Pozwólmy naszym klientom decydować o tym czy chcą dłużej otrzymywać od nas wiadomości Email. Nie warto na siłę ich trzymać przy sobie jeżeli nie są dłużej zainteresowani naszym produktem lub usługą. Takie przetrzymywanie może się jedynie zakończyć dla nas oznaczeniem jako Spam. Gmail pozytywnie ocenia kreacje Email posiadające link wypisu. Dzięki wprowadzeniu tego typu rozwiązania dajemy informację, że nasze wiadomości Email zostały zamówione a klienci są z nami dobrowolnie.

Wartościowe treści

Na reputację ma również wpływ zawartość maila oraz częstotliwość jego wysyłania. Ważne jest aby treść wiadomości była faktycznie tym czego klient od nas oczekuje. Nie próbujmy przeciążać maili zbyt dużą ilością tekstu oraz obrazów. Jeżeli wysyłamy wiadomość obsługową to nie róbmy z niej wiadomości marketingowej. Komunikat musi być zrozumiały nie tylko dla odbiorcy, ale również dla providera, który nie powinien mieć problemu z jej kategoryzacją. W przeciwnym wypadku nasza wiadomość może wylądować w niewłaściwej zakładce lub nawet w folderze Spam, co oczywiście będzie miało wpływ na naszą reputację.

Istotna jest również częstotliwość wysyłania wiadomości. Jest to związane z tzw. kulturą wysyłkową nadawcy. Pamiętajmy, aby maile nie były wysyłane zbyt często. Problem ten głównie dotyczy wiadomości marketingowych, przy których bardzo łatwo się zatracić. Warto zatem przygotować harmonogram wysyłanych wiadomości, które będą wychodziły w określonym wolumenie. Wówczas (jeżeli dobrze wszystko zaplanujemy) będziemy mogli się cieszyć dobrą dostarczalnością, pozytywną reputacją oraz wysoką sprzedażą.

Niebezpieczne Czarne Listy

Czarna lista to nic innego jak spis adresów IP oraz domen podejrzanych o rozsyłanie niezamówionych wiadomości Email (Spamu). Znalezienie się na czarnej liście oznacza dla nadawcy wiele problemów. Jego wiadomości są blokowane przez usługodawców poczty Email a reputacja znacząco spada. Żeby uniknąć tego typu sytuacji należy wysyłać maile wyłącznie do osób, które wyraziły na to zgodę. Oczywiście może się zdarzyć, że pomimo tego znajdziemy się na czarnej liście. Nie należy jednak od razu wpadać w panikę. Proponuję wówczas spróbować się skontaktować z Administratorem danej listy oraz wyjaśnić problem. Często w bardzo szybki sposób można usunąć swój adres z Czarnej Listy. Żeby jednak tego dokonać należy mieć silne argumenty 🙂

Kod HTML

Mówiąc o budowaniu pozytywnej reputacji nie można pominąć samego kodu HTML. Jest on tym bardziej ważny, że jest to jedyny z wymienionych czynników, na który mamy całkowity wpływ. Warto zatem poświęcić trochę więcej czasu, aby nie dopuścić do pojawienia się w nim błędów technicznych. Dla wielu providerów są one wręcz znakiem rozpoznawczym spamu.

Podsumowanie

EmailLabs jako usługa wspierająca komunikację Email oferuje swoim klientom wsparcie merytoryczne oraz techniczne w zakresie dostarczalności. Nie tylko udostępniamy odpowiednią infrastrukturę serwerową, ale również szereg dodatkowych narzędzi, które umożliwiają naszym klientom sprostanie dzisiejszym wymaganiom providerów. Jako zespół chętnie doradzamy naszym klientom we wszystkich aspektach komunikacji. Jeśli potrzebujesz pomocy w wysyłce e-mail, koniecznie załóż konto EmailLabs już dziś.

Wypróbuj za darmo

Pozdrawiam,
Bartek Gajewski
Ekspert ds. dostarczalności e-mail

Comments

comments