7 ważnych zasad dotyczących testowania infrastruktury do wysyłek e-mail

7 stycznia 2019
Katarzyna Garbaciak

Wybierając infrastrukturę do wysyłki e-maili, warto przetestować możliwości narzędzia. Deklaracje dostawcy na stronie www czasem rozmijają się z wynikami, które otrzymujemy po testach. Zawsze warto więc poświęcić kilka chwil na sprawdzenie dostarczalności i przepustowości narzędzia.

Przystępując do testów warto przygotować sobie mały plan. Celem testu jest zapoznanie się z narzędziem i sprawdzenie jego możliwości na reprezentatywnych danych. Jeśli przykładowo mamy w swojej bazie większość adresów e-mail w domenie wp czy onet, warto położyć nacisk na tych providerów w trakcie testów. Warto testować wysyłkę wykorzystując przygotowany wcześniej, realny e-mailing, nie zaś prowizoryczną wiadomość z jednym testowym tekstem czy obrazkiem. O zgrozo, jeśli w treści zamiast docelowych, rzeczywistych tekstów znajduje się przykładowa treść lorem ipsum…Pamiętajmy, że jeśli z poprzedniego testu nie jesteśmy zadowoleni, kolejny robimy po edycji jednej zmiennej, nie kilku, bo nie dojdziemy do tego, co było przyczyną niepowodzenia.

Zasada 1: Nie wysyłaj dużego wolumenu wiadomości na jeden adres e-mail 

Aby sprawdzić dostarczalność, warto założyć kilka testowych skrzynek u różnych providerów  i wysyłać przygotowaną wiadomość mając już skonfigurowaną pocztę. Sprawdzamy, czy wysyłka ląduje w skrzynce głównej w przypadku wiadomości transakcyjnych i w zakładce Oferty, jeśli wysyłamy e-mail o charakterze reklamowym. Pamiętaj, że tu się liczy jakość nie ilość, więc nie wolno przesadzić z liczbą maili. Wysłanie takich samych maili na jeden adres nie pomoże a wręcz przeciwnie. Możemy spowodować kolejki po stronie serwerów odbiorczych.

Zasada 2: Nie testuj dużej liczby maili na adresy w jednej domenie (skrzynka darmowa np. gmail, yahoo, wp, onet, interia itp.)

Pomyśl, jaka będzie wartość poznawcza takiego testu, poza tym znów – tu liczy się jakość, nie trzeba wysyłać dużej liczby wiadomości.Konsekwencje jak wyżej, pojawiające się, po jakimś czasie, tymczasowe blokady dostarczania wiadomości, spowodowane limitami po stronie providerów.

Zasada 3: Nie testuj wiadomości z treścią lorem ipsum

Zalecamy testy wysyłkowe przy użyciu wartościowej treści wraz ze stopką wiadomości oraz możliwością wypisu. Mamy wtedy pewność, że filtry antyspamowe nie skierują naszej wiadomości do zakładki spam lub całkowicie ją odrzucą.

Zasada 4: Nie używaj w nazwie nadawcy (Sender Name) nazw własnych

Nie zalecamy wykorzystywania nazw innych marek czy nazw należących do organizacji państwowych lub oświatowych; może to zostać potraktowane jako phishing.

Zasada 5: Nie zapominaj o uwierzytelnieniach

Tak, nawet w przypadku wiadomości testowych, uwierzytelnienie ma znaczenie i spory wpływ na dostarczalność. Warto zatem pamiętać o SPF (zezwolenie naszym serwerom na wysyłkę wiadomości za pomocą Twojej domeny).

Zasada 6: Nie wysyłaj na błędne adresy e-mail

Nawet jeśli tylko testujesz, nie zwalnia Cię to z obowiązku wysyłki na zweryfikowaną bazę aktywnych kontaktów. Masz wtedy pewność, że nie wyślesz maila na adres, który później może okazać się tzw. spamtrapem (zobacz, czym są spamtrapy). Wysłanie mailingu na takie adresy często kończy się trafieniem na globalne czarne listy lub skierowaniem komunikacji do zakładki SPAM.

Zasada 7: Adres from = adres odbiorczy? Uważaj

Ostatni przypadek dotyczy wysyłki e-maila z tego samego adresu from, co adres odbiorczy. Niektóre usługi posiadają zabezpieczenia, które uniemożliwiają wysyłkę wiadomości z zewnętrznych smtp na adresy ustawione na tym samym serwerze. Skutkuje to odrzuceniem wiadomości, czyli otrzymaniem ostatecznego statusu hardbounce.

Testowanie przepustowości

Mamy możliwość testowania przepustowości e-maili, poprzez wysyłkę wiadomości w kilku wątkach, ale ta opcja jest dostępna jedynie dla klientów korzystających z niektórych pakietów.
 

Napisz na adres bok@emaillabs.pl – chętnie opowiemy więcej o naszej usłudze i dodatkowych możliwościach.

Napisz do nas