E-mail brzydkim kaczątkiem marketingu

23 października 2018
Oskar Górski

Nigdy marketingowcy nie mieli tak dużego wyboru narzędzi do promowania swoich produktów i usług jak teraz. Video marketing, SEO, Google AdWords, social media, a to tylko kilka najbardziej popularnych kanałów, w które inwestujemy. Przez swoją unikalność, atrakcyjny wygląd i niecodzienne podejście do reklamy cieszą się one dużą popularnością. W tym samym czasie komunikacja e-mail odstawiana jest na bok, widziana jako przeżytek i narzędzie, które swój okres świetności ma już za sobą. Dla specjalistów e-mail, znających dobrze realia, sytuacja ta może przywoływać na myśl znaną historię z popularnej bajki Andersena – Brzydkie Kaczątko.

W naszej wersji historii brzydkim kaczątkiem jest właśnie komunikacja e-mail, której potencjał często przysłaniany jest przez atrakcyjność innych rozwiązań, kaczątek. Tymczasem gdy poświęcisz mailom trochę czasu, mogą okazać się najbardziej efektywnym i opłacanym narzędziem w twoim marketingowym arsenale.

E-mail, najbardziej opłacalnym narzędziem!

Pieniądze, a raczej zwrot tych zainwestowanych, są pierwszym argumentem przeciw porzucaniu naszego brzydkiego kaczątka — komunikacji e-mail. Koniec końców głównym celem marketingu jest zamienić małą kupkę pieniędzy w dużą. Według raportów przygotowanych przez Campaign Monitor z każdego zainwestowanego dolara w e-mail marketing średnio uzyskuje się około 40 dolarów zwrotu. Co więcej, aż 59% badanych marketingowców odnotowało najwyższy ROI właśnie przy kampaniach mailowych. Te liczby robią wrażenie, a to jedynie wartości średnie.

Pomyśl tylko, co Ty możesz osiągnąć, poświęcając e-mailom więcej uwagi.

E-mail, kluczem do serc Twoich odbiorców!

“Pamiętaj, że dźwięk imienia rozmówcy jest dla niego najmilszym i najważniejszym dźwiękiem”Dale Carnegie.

Powyższa wypowiedź pochodzi od człowieka, którego książki o relacjach międzyludzkich sprzedały się w kilkudziesięciu milionach egzemplarzy. Przy takim nakładzie informacja z cytatu musi być prawdziwa. Dla niedowiarków niech e-maile posłużą jako element uwierzytelniający. Jako jedno z niewielu narzędzi marketingowych dają one możliwość personalizacji przekazu. Nie tylko pozwalają na zwracanie się do Twoich klientów po imieniu, ale również przygotowanie unikalnej oferty bazującej na ich wcześniejszych zachowaniach na platformie.

Spójrzmy raz jeszcze na liczby. Portal Socia Media Today informuje, że personalizowane wiadomości mogą zwiększyć otwieralność e-maili o 46% i ilość kliknięć w linki zamieszczone w wiadomości aż o 112%. Wnioski nasuwają się same, sprawna komunikacja e-mail to MUST HAVE każdej skutecznej kampanii!

E-mail, twoja przepustka do świata mobile!

Smartfony podbiły świat już dawno temu i szybko wpłynęły na zachowania ludzi. Adobe, w swoim raporcie — Email Use 2017, informuje, że aż 81% narzędzi mobilnych w USA jest regularnie używanych do sprawdzania poczty. Europa nie pozostaje daleko w tyle. Tutaj z kwartału na kwartał otwieralność maili na urządzeniach mobilnych rośnie, w roku 2017 osiągnęła poziom 56%. Oznacza to tylko jedno, jeśli chcesz popłynąć na fali mobile, zacznij od podstaw, czyli od e-maili. Zadbaj o to, aby twoje wiadomości były responsywne i dobrze wyświetlały się na ekranach telefonów, a może już niedługo będziesz korzystać z nowych, ekscytujących technologii takich jak Progressive Web Apps.

E-mail, nic przed tobą nie ukryje!

Kiedy wykonujesz jakąś pracę, chcesz wiedzieć, jakie przynosi efekty. Żadne inne narzędzie marketingowe nie pozwoli Ci na tak błyskawiczną i dokładną analitykę jak e-mail. Możesz liczyć na komplet informacji, ponieważ wiesz, co się stało z każdą wysłaną wiadomością. W łatwy sposób możesz sprawdzić, czy wiadomość została otworzona, kliknięta, odrzucona, oznaczona jako SPAM a może zwyczajnie zignorowana. Co więcej, taki dostęp do informacji, mimo niskich kosztów, tworzy idealne środowisko do przeprowadzania testów A/B, dążenia do możliwie najwyższej konwersji i zwrotu z inwestycji.

E-mail, czymś więcej niż marketing!

Świadomość o znaczeniu maili w przeciągu kilku ostatnich lat mocno wzrasta. Jednak dużo biznesów nadal zapomina, że e-mail nie tylko służy jako środek zachęcający do zakupów. Za jego pomocą przekażesz informacje, przywitasz nowego klienta, wyślesz alert, dopniesz transakcję, a nawet w niektórych przypadkach dostarczysz swój produkt, na przykład bilet do kina. Mowa tu o mailach transakcyjnych, które są wizytówką Twojej marki. Nie ignoruj ich! Wręcz przeciwnie, poświęć im jak najwięcej uwagi, ponieważ blisko 80% z nich jest otwieranych, jak wynika z naszych wewnętrznych badań.

Chcesz wiedzieć więcej o marketingowym zastosowaniu wiadomości transakcyjnych? Przeczytaj nasz wcześniejszy ARTYKUŁ!

Każda bajka powinna mieć… morał

Wierzę, że po tej krótkiej lekturze spojrzysz na komunikację e-mail z zupełnie innej perspektywy. Dobrze przemyślana i wdrożona strategia mailowa może przeobrazić to małe, szare pisklę w łabędzia dodatkowo znoszącego złote jaja. Musisz pozwolić, aby stał się uwielbiany przez Twoich odbiorców, otwierającego drzwi na mobile, nieukrywającego żadnych informacji i pozwalającego na utrzymanie dobrych, długotrwałych relacji. Jedyne co pozostaje to zadbać o wysoką dostarczalność. Tym problemem nie musisz się jednak przejmować, ponieważ znajdujesz się na blogu usługi EmailLabs. Dzięki temu tylko kilka kliknięć dzieli cię od założenia konta, wysokiej dostarczalności i przerzuceniu wszelkich związanych z nią problemów na nasze barki 😉

Przetestuj za darmo!